Parafia św. Kazimierza w Koszalinie

Rozważaj

NIEDZIELA BIBLIJNA – 26.04 [Niedziela biblijna]

TYDZIEŃ BIBLIJNY

DZIEŃ I

NIEDZIELA

CZYTAMY ŁUKASZOWĄ EWANGELIĘ

Dzisiaj mamy pierwsze trzy rozdziały Ewangelii wg św. Łukasza (Łk 1-3). Najpierw się pomódl o światło Ducha Świętego, aby ta lektura była rzeczywistym spotkaniem z Bogiem w Jego Słowie. Jeśli przeczytasz te rozdziały, to już zrobiłeś więcej niż statystyczny katolik. Możesz też zatrzymać się nad tym Słowem dłużej – po nabożnym czytaniu, możesz sobie spróbować usystematyzować przeczytaną treść, odpowiadając na pytania: Jakie wydarzenia zapowiadały Narodziny Chrystusa? Jak wyglądały pierwsze dni życia Jezusa? Kim była Anna? Dlaczego dwunastoletni Jezus został w świątyni? Co głosił Jan Chrzciciel?

Ewangelia wg Mateusza jest podobna do tej wg św. Łukasza. Jeśli starczy Ci jeszcze werwy i czasu – możesz zajrzeć do Mt 1-3 i spróbować znaleźć różnice w opisach wydarzeń. O tym porozmawiamy jutro.

ROZWAŻANIE

Uczniowie poznali Pana przy Łamaniu Chleba, czyli podczas Eucharystii. Do rozważań polecam dzisiaj, po przeczytaniu Ewangelii z dnia (Łk 24,13-35), fragment starożytnej apologii (mowy obronnej) św. Justyna, o Eucharystii:

 

Z pierwszej Apologii chrześcijan św. Justyna, męczennika
(rozdz. 66-67)
Sprawowanie Eucharystii

Tylko ten może brać udział w Eucharystii, kto wierzy, że prawdą jest, czego uczymy, kto także został zanurzony w wodzie odradzającej i przynoszącej odpuszczenie grzechów, i żyje tak, jak nauczał Chrystus.

Albowiem nie przyjmujemy tego pokarmu jak zwykły chleb albo zwykły napój. Lecz jak za sprawą Słowa Bożego nasz Zbawiciel Jezus Chrystus stał się człowiekiem i przybrał ciało i krew dla naszego zbawienia, tak pokarm, który stał się Eucharystią przez modlitwę zawierającą Jego własne słowa, dzięki przemianie odżywia nasze ciało i krew naszą. Przekazano zaś nam w pouczeniu, że ów pokarm jest właśnie Ciałem i Krwią wcielonego Jezusa.

Apostołowie w napisanych przez siebie pamiętnikach, czyli Ewangeliach, podali nam, że takie przykazanie otrzymali od Jezusa, który wziął chleb, dzięki składał i rzekł: „To czyńcie na moją pamiątkę. To jest Ciało moje”. Podobnie też wziął kielich, dzięki składał i rzekł: „To jest Krew moja”. I rozdawał tylko im samym. Odtąd więc czynimy to samo na Jego pamiątkę, a zamożniejsi spośród nas wspierają tych wszystkich, którzy cierpią niedostatek, i tak zawsze stanowimy jedno. I przy każdej ofierze wielbimy Stwórcę wszechrzeczy przez Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i przez Ducha Świętego.

A w dniu zwanym Dniem Słońca zbieramy się wszyscy razem w jednym miejscu, czy to z miast, czy też ze wsi, i czyta się wtedy pamiętniki apostolskie albo Pisma prorockie tak długo, jak na to czas pozwala.

Gdy zaś lektor skończy czytać, ten, który przewodniczy, upomina nas i zachęca do wprowadzenia w życie tych przepięknych pouczeń.

Następnie powstajemy z naszych miejsc i modlimy się; po czym, jak to już powiedziano, gdy przestajemy się modlić, przynoszą chleb oraz wino i wodę, a ten, który przewodniczy, zanosi modlitwy dziękczynne, ile tylko może, a lud odpowiada „Amen”. Wreszcie wszystkim obecnym rozdaje się i rozdziela to, co się stało Eucharystią, nieobecnym zaś rozsyła się ją przez diakonów.

Ci, którym się dobrze powodzi, dają dobrowolnie ze swego, co tylko chcą, a wszystko, co się zbierze, składa się na ręce przewodniczącego. On zaś przychodzi z pomocą sierotom, wdowom i chorym, i tym wszystkim, którzy dla jakiejkolwiek przyczyny cierpią niedostatek, a także więźniom i przybyszom z dalekich stron; jednym słowem, śpieszy on z pomocą wszystkim potrzebującym.

Dlatego zaś zbieramy się w Dniu Słońca, bo w tym pierwszym dniu Bóg przemienił ciemności i materię i stworzył świat. W tym też dniu zmartwychwstał nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus. W przeddzień bowiem dnia Saturna, został On ukrzyżowany, a nazajutrz po owym dniu, czyli właśnie w Dniu Słońca, objawił się Apostołom i uczniom oraz pouczył ich o tym wszystkim, co właśnie przedstawiliśmy Wam tutaj do rozważenia.